Cześć! Wczoraj nic nie dodałam bo jakoś nie miałam czasu się za to zabrać, mimo tego, że kompletnie nic nie robiłam oprócz obijania się. Nie ważne. Wróciłam właśnie z dworu z Natką i Julą. :D Oczywiście byli też chłopacy, którzy jak zwykle siedzieli na boisku, a my na klocach. Jak zwykle tam śmierdziało, jak zwykle poszłyśmy do sklepu po Next'y, jak zwykle coś jadłyśmy, jak zwykle byłyśmy całe brudne, mokre, klejące. Nic nowego. xd Ale nawet codzienne sprawy z odpowiednimi osobami mogą być ciekawe. :D Jutro w szkole jakaś kartkówka z religii, booże. Masakra. Coś ostatnio się dzieje, psuje. Jeszcze nie wiem co, ale trzeba to jak najszybciej naprawić...
Nawiązując do mojej ostatniej notki, w której napisałam, że mama ma dla mnie niespodziankę: niespodzianką był iPod! boże, umarłam. :O Świetny prezent. Jutro Marta przyjdzie mi coś tam ustawić z internetem, pokazać więcej rzeczy, bo ona jest w tym bardziej obcykana. Jest świetny. :3 Coś czuję, że wychodząc z domu, nie będę się z nim nigdy rozstawać! :D
Okej, ja idę dodać coś na fbl i może coś zjeść. Jestem padnięta, a jutro trzeba wstać rano -.-
Miłego końca dnia i poniedziałku, cześć! :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz